W miniony czwartek w warszawskim Multikinie Złote Terasy odbył się dość nowatorski projekt MSI FIFA 12 – Granie na Ekranie. Co w nim nowatorskiego? Nie przypominam sobie, aby w polskich warunkach organizowane były otwarte turnieje FIFA 12 na PC z wielkim finałem na sali kinowej. To dawało wielu graczom, także tym słabszym, zagrać przed publicznością, a tym samym dowiedzieć się czym jest E-Sport przez duże „E”. I chociaż fakt faktem w końcowej fazie turnieju nie mieliśmy już absolutnie nikogo spoza sceny, to na sali kinowej zagrało nawet kilku casuali, chociaż głównie dzięki szczęściu polegającym na trafianiu na siebie w drabinkach tur eliminacyjnych.
Sam, chociaż pracuję przy wielu projektach Turtle, akurat na tym evencie pojawiłem się w charakterze gracza. Niezmiernie zaskoczyła mnie kwestia podejścia sceny FIFA. Turniej odbył się w czwartek, co oznacza, że wielu ludzi miało w tym czasie szkołę, zajęcia na studiach, czy pracę, więc przyjeżdżając na miejsce nie spodziewałem się tłumów. Było zaś zupełnie odwrotnie. W turnieju zagrało blisko dwieście osób, co spowodowało, że w pierwszych turach trzeba było trochę się nastać by dostać się do stolika z zapisami. Pomimo, że scenie FIFA nie brakowało w ostatnim czasie turniejów offline, przyjechało wielu znakomitych graczy z samej czołówki sceny. Nie wiem czy jest w naszym kraju druga taka scena, by tylu zawodowców zjechało się na otwarty turniej, by grać na domyślnym sprzęcie. Tutaj chyba zadziałał czynnik jakim jest wartość nagród, w końcu za pierwsze miejsce do wygrania był laptop MSI GT 660.
Co do formuły turnieju, rozegranych zostało sześć tur eliminacyjnych, w każdej z nich po 32 graczy. Z pierwszych czterech awans uzyskiwało po dwóch najlepszych, zaś w piątej oraz szóstej turze bilet na salę kinową otrzymało po czterech najlepszych zawodników. Jedynym mankamentem były pady. Każdy musiał w eliminacjach rozgrywać swoje spotkania na domyślnym sprzęcie - padach Logitech Chillstream, na które narzekało wielu graczy. W tym względzie oczywiście powodem zaistniałej sytuacji jest mała ilość stanowisk do gry, przy dość dużej ilości graczy i sześciu godzin na ich przeprowadzenie.
Ostatecznie sala kinowa okazała się bardzo dobrym pomysłem. Nie mieliśmy wprawdzie na trybunach aż tylu widzów co na Wielkiej Gali Cybersportu, jednak możliwość wygodnego oglądania turnieju w fotelu przyciągnęła sporą grupę fanów gry FIFA, głównie tych, którym nie udało się zakwalifikować na turniej finałowy.
Wróćmy do samych rozgrywek. W finałowej szesnastce scenowicze jednak nie dali za wygraną, szybko i bezproblemowo eliminując casualowych graczy na sali kinowej. Ostatni z nich - Szymon Pawliczuk - doszedł do ćwierćfinału, gdzie zmierzył się z vice-mistrzem Polski - Danielem "Krinho" Krawczykiem.
Ostatecznie w półfinale turnieju mieliśmy dwóch reprezentantów BenQ.DELTA - Bartasa oraz Krinho, jednego Gameburga - eXtReMe oraz Owcę z MaxFloPlaY. Górą z pojedynku Mateusza "eXtReMe" Myszkowskiego, z Michałem "Owcą" Owczarzakiem wyszedł lekko niespodziewanie ten pierwszy. Poniżej drugi półfinał - wewnętrzna rywalizacja dwóch reprezentantów BenQ.DELTA.
Po niezwykle emocjonującym pojedynku, zakończonym w karnych, to Daniel "Krinho" Krawczyk ostatecznie zagrał z Mateuszem "eXtReMe" Myszkowskim. Jak widać, Danielowi opłaciło się zaryzykować i przejechać aż 500 kilometrów, gdyż w półfinale pokonuje po rzutach karnych Bartasa. W spotkaniu o trzecie miejsce Bartas okazał się lepszy od Owcy. Poniżej spotkanie finałowe.
Ostatecznie to właśnie Daniel zgarnął laptopa od MSI i to chyba on jest największym zwycięzcą bieżącego sezonu. Przygrał wprawdzie przed dwoma tygodniami finał Mistrzostw Polski z Bartłomiejem "bolo" Zwierzyńskim, gdyż jeśli chodzi o pulę nagród na swoim koncie ma ponad sześć tysięcy złotych. Gracz Gameburga pojawił się także na MSI FIFA Cup, jednak całkowicie bez błysku - rywalizację w turnieju zakończył w eliminacjach, podobnie jak wielu innych graczy, tłumacząc swój wynik koniecznością gry na Chillstreamach. Z graczy pierwszej trójki MP na platformie PC nie było nikogo.
Podsumowując, turniej, jeżeli chodzi o prezencję, wypadł bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o stronę esportową było bardzo dobrze na sali, jednak troszeczkę gorzej w trakcie kwalifikacji. Otóż nie da się zrobić otwartego turnieju, w którym warunki będą idealne, zawsze dochodzi ten element "randomu", tj. krótszy czas ustawień połowy w fazie eliminacyjnej, czy brak możliwości gry na swoim padzie. Laptopy, na których rozgrywany był turniej, spisywały się bardzo dobrze, nie zanotowałem żadnej, nawet najmniejszej ścinki podczas gry. Jednym słowem - event bardzo pozytywny i gdybym mógł się wybrać ponownie, zrobiłbym to samo.
Dla tych co nie mogli być na miejscu zapraszam do galerii zdjęć, dostępnej tutaj.
Czy ja wiem nowatorskie? Jeżeli chodzi o PC tak ale nie ogólnie. Pierwszy taki turniej odbył się już w Toruniu z finałem na wielkim ekranie na konsoli PS3 (FIFA 11). Co do samego eventu wielu ludzi się skarżyło o pady (kolejny raz chillsteam ile można ). Sam pomysł bardzo fajny, gratuluję Krinho i Extreme za miejsca na podium. Tylko następnym razem niech taki event odbędzie się w okresie weekendu co spowoduje, że przyjedzie w ten czas jeszcze więcej zawodników z czołówki Polski.